Udany happening przy Nowym Świecie
Marcin Jackowski, Marek Słoń, 2011.08.30
30 sierpnia o 15:00 odbył się zapowiedziany wcześniej [zobacz >>>] happening na rzecz poprawy organizacji ruchu pieszego na skrzyżowaniu Nowego Światu i Świętokrzyskiej pod hasłem Półtora metra od płotu metra - wyprostujmy Trakt Królewski dla pieszych! Oto kilka migawek z tego wydarzenia oraz zaktualizowane postulaty.
Migawki z happeningu
"Pieszy to bardzo ważna osoba" - głosił napis na transparencie streszczający ideę zarówno tej akcji, jak i VVarszawskiej Inicjatywy Pieszej VIP, co można też rozwinąć jako Very Important Pedestrian.
Marek wyjaśnia cele i motywy akcji [zobacz >>>].
Jedna z żywych reakcji przechodniów na naszą akcję - jeśli dotychczasowy kurs władz miasta dotyczący ruchu pieszego utrzyma się, czeka nas być może zakaz stąpania po czarnych przerwach między pasami, aby piesi nie kalali jezdni należnej złotym cielcom na czterech kołach. A do tego nakaz pokonywania zebry w podskokach - bo przecież pieszy na niej to intruz przeszkadzający płynności ruchu samochodowego i docelowo dla własnego dobra powinien nauczyć się nad nią przefruwać...
Co się nie zmieniło
Natężenie ruchu pieszego na omawianym skrzyżowaniu jest tak duże, że chwilami piesi ledwo mieszczą się na chodnikach i zebrach.
Może gdyby decydenci więcej czasu spędzali na ulicach niż w gabinetach i służbowych gablotach, zdaliby sobie sprawę, jak wiele trzeba poprawić w polityce miasta względem najliczniejszej grupy użytkowników ulic.
Podczas happeningu co chwilę pojawiały żywe dowody słuszności naszych postulatów.
Niestety - miejskie instytucje nadal nie chcą ich dostrzec.
Jeszcze częściej obserwowaliśmy skracanie drogi na skos. Przejście z powodzeniem można było wytyczyć bliżej tarczy skrzyżowania.
Skróciłoby to pieszym drogę o około 2*10 metrów. Niestety nie zrobiono tego. Nasi drogowcy dali kolejny dowód, że punkt widzenia pieszego i oczywiste zasady poruszania się ludzi są im całkowicie obce.
W efekcie tysiące pieszych muszą bezustannie nakładać drogi chodząc ścieżkami krętymi i zawiłymi niczym myśli stołecznych speców od inżynierii ruchu.
Zmiany i zaktualizowane postulaty
Pierwotnie zgłoszony postulat, żeby odsunąć metr do tyłu płot lub pozyskać potrzebną przestrzeń poprzez zwężenie jezdni, okazał się nieaktualny. Płot przesunięto, ale w drugą stronę, zwężając w ten sposób jezdnię ul. Nowy Świat. Zmieniono także program sygnalizacji i dla osób przechodzących przez ul. Świętokrzyską światło zielone skrócono dwukrotnie. Piesi mieli źle, a mają jeszcze gorzej!
W tej sytuacji organizatorzy akcji przedstawili inny pomysł, aby do czasu przywrócenia kompletu normalnych przejść w ciągach pieszych wprowadzić jednoczesne zielone światło dla pieszych na wszystkich czynnych wlotach skrzyżowania - oczywiście przy wstrzymaniu w tym czasie samochodów.
Jeżeli zielone dla pieszych zapali się przez pół minuty jednocześnie na wszystkich sygnalizatorach, da to pieszym możliwość przedostania się przez skrzyżowanie bezpiecznie, sprawnie i szybko, nawet na skos. Symbolizował to przygotowany specjalnie piktogram ,,strzałkokrzyża''.
Może nasz postulat polskim specom z 40-letnim doświadczeniem wyda się fanaberią, ale w rzeczywistości jest to rozwiązanie techniczne znane od dawna na świecie. Można je obejrzeć na arcyciekawym filmie z Londynu - gorąco polecamy.