Budżet partycypacyjny Warszawa 2015

I jeszcze jeden obrazek – z ul. Waryńskiego. Na tym wybitnie tłocznym przystanku często nie da się poruszać inaczej niż schodząc na jezdnię. Pomińmy kwestię, jak można było zaprojektować i zatwierdzić takie kuriozum. Jednak widoczne od dawna efekty powinny otworzyć oczy niektórym decydentom pozbawionym zdolności przewidywania i spowodować korektę. Niech zgadnę, dlaczego nikt nie pokusił się dotąd o poprawienie bezpieczeństwa i wygody pieszych. Bo przełamanie krępujących ograniczeń urbanistycznych oznaczałoby wyburzenie nadmiaru budynków stojących na przeszkodzie do poszerzenia ulicy?