Jak wiele można utopić w zatokach?
Zdj./rys. nr 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20
Dla odmiany takie samo zachowanie w tym samym miejscu latem. Czy to zachowanie jest nienaturalne, jak to ocenił kiedyś jeden z zastępców prezydenta Warszawy [zobacz >>>]? A może skoro w ten sam sposób chodzą dzieci, młodzi i starzy, płci obojga, niezależnie od pogody, pory dnia i roku, to czy przypadkiem nie świadczy to o niedopasowaniu infrastruktury do potrzeb użytkowników? Czy aby projektantom i decydentom nie zabrakło wyobraźni?
Wróć do treści artykułu.


