Szkoda, że nie skorzystano z okazji sensownego wyprowadzenia ruchu rowerowego w kierunku południowym, a najlepiej rozwidlenia ścieżki na obie strony i stworzenia zaczątku ronda wokół placu. Decydenci tłumaczyliby się zapewne brakiem miejsca, ale naprawdę chyba zabrakło im wizji, a może też odwagi, by na Placu Wilsona i ulicy Słowackiego uprzywilejować ruch pieszy i rowerowy, zmieniając ich charakter.
Wróć do treści artykułu.


