Szkoda też, że BAKS nie skorzystał z okazji, by obejrzeć projekt opracowany na warsztatach. Może wtedy po stronie północnej i zachodniej ronda pojawiłyby się przejazdy połączone ścieżką, co nie zmuszałoby jadących z mostu w Jagiellońską w kierunku Tarchomina do łamania prawa, a w przeciwnym kierunku - do bezsensownego nadkładania drogi.
Wróć do treści artykułu.


