Rowerowy biznes za Odrą i Nysą
Zdj./rys. nr 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16
Trudno zatem się dziwić, że kucharze wynoszą się za Odrę, żeby tam oferować specjalności polskiej kuchni i płacić podatki.
Wróć do treści artykułu.


