Ludzkie prawo do skrętu w lewo
Zdj./rys. nr 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21
Ci rowerzyści w chłodny jesienny poranek nie są podstawieni, nie służą za tło dla wyborczej reklamy partii Zielonych, choć oczywiście mogliby, nie odprawiają pokuty i nie trenują kolarstwa czy innej wyrypy. Masowo wsiadają na rower, by dojechać do pracy i szkoły, bo we Frankfurcie (jak w setkach innych niemieckich miast) konsekwentnie stworzono im ku temu minimum warunków.
Wróć do treści artykułu.


