Renesans, oświecenie czy ciemnota?
Tomasz Roliński, 2009.10.08
Latarnie kontra drzewa
Kilkukrotnie donosiliśmy już o niebywałych problemach, jakie warszawscy drogowcy mają ze stawianiem słupów, w tym przede wszystkim zrozumieniem ich podstawowych funkcji oraz zasad sytuowania.
Pisaliśmy o słupach na przystankach, chodnikach i drogach dla rowerów [zobacz >>>] [zobacz >>>] [zobacz >>>], o tym, że to nie słup dla przystanku, lecz przystanek jest dla słupa [zobacz >>>], jak też o świeżej koncepcji zagospodarowania (pardon, zasłupienia) terenu [zobacz >>>], o tyle pozytywnej, że latarnie postawione na drodze dla rowerów już następnego dnia usunięto [zobacz >>>].
Mimo wszystko, drogowcy jakby niczego się uczą, jak też nikt ich nie pilnuje. Tym razem ukryli się w krzakach i tam rozrabiają, aż trudno uwierzyć, że ktokolwiek tak jeszcze potrafi.
Spostrzegawczy obywatel do Urzędu
Do: Biuro Drogownictwa i Komunikacji.
Szanowny Panie Dyrektorze,
uprzejmie proszę o podjęcie czynności kontrolnych na ciągu pieszo - rowerowym wzdłuż Wisłostrady na odcinku od rozwidlenia w kierunku Marymonckiej do Trasy Armii Krajowej.
Proszę o zwracanie szczególnej uwagi na stan tego ciągu, oznakowanie i bezpieczeństwo pieszych, jak też prace inwestycyjne polegające na sytuowaniu nowego oświetlenia. Prace te w mojej opinii w znacznej mierze prowadzą do bezsensownego usytuowania punktów oświetleniowych, czego skutkiem, po wydatkowaniu znacznych funduszy, będzie oświetlanie koron drzew wraz z ewidentnym niedoświetleniem obszarów, które powinny być oświetlone. Prowadzone inwestycje zagrażają także przyrodzie, w tym drzewom, z uwagi na posadowienie fundamentów latarń w obrębie systemów korzeniowych oraz ich opraw oświetleniowych w ich koronach. Ponadto prace instalacyjne prowadzone są w sposób zagrażający bezpieczeństwu pieszych i rowerzystów.
Na przykładzie nieużywanej zatoki przystankowej i jej otoczenia na styku estakady i części naziemnej Wisłostrady, strona zachodnia:
a/ ciąg latarń usytuowano wzdłuż chodnika przylegającego do zatoki, mimo że jest on dostatecznie oświetlony latarniami ustawionymi w pasie rozdzielającym. Latarnie te są zbędne. Wzmiankowany chodnik jest zresztą lepiej doświetlony przez latarnie w pasie rozdzielającym, które nie są zasłonięte przez drzewa, niż nowe lampy, przeznaczone do oświetlenia tego chodnika, które zostały usytuowane wśród zasłaniających je drzew
b/ ustawiając niepotrzebne latarnie w miejscu już oświetlonym nie ustawiono ani jednej na schodach, prowadzących po obu stronach do w/w obszaru. Jest to podwójnie niebezpieczne, gdyż nie oświetlono odcinka, który jest technicznie najtrudniejszy do pokonania po zmroku, jak też utworzono w tej sposób enklawy idealne do zasadzenia się na pieszego w celu np. napadu rabunkowego
c/ latarnie z uporem wskazującym na brak znajomości podstawowych zasad optyki usytuowano możliwie najbliżej pni drzew, zamiast ustawić je w przerwach między drzewami (na zdjęciu zaznaczono obszar wolny od drzew i latarnię postawioną dokładnie koło pnia). Wskutek tego latarnie są maksymalnie ocienione i ich światło nie dociera do miejsca, które powinno zostać oświetlone.
Mowa tu o zjawisku cienia, znanym nawet przedszkolakom lub osobom z ukończoną szkołą podstawową z fraszki Jana Kochanowskiego Na lipę
, w którym podmiot liryczny - lipa - zwraca się do Czytelnika, cytuję:
Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie, nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie
, koniec cytatu.
Bliskie usytuowanie fundamentu jest szkodliwe dla systemów korzeniowych, co było wielokrotnie zgłaszane przez służby od zieleni, np. ZOM, ponadto drzewa doświetlane z bliska przez całą noc nie mogą prawidłowo przejść w tryb odwrotnej fotosyntezy. Wreszcie, ich konary w razie wichury będą demolować oprawy latarń i generować znaczne koszty utrzymania
Ponadto, należy zwrócić uwagę na kolejne nieprawidłowości: