Budżet partycypacyjny Warszawa 2015

Dobiega końca remont chodnika po południowej stronie ul. Kasprzaka, między Brylowską i gen. Bema. Wymieniając nawierzchnię chodnika na innym odcinku tej ulicy kilka lat temu ZDM zmarnował okazję wytyczenia ciągów dla rowerów. A jak jest tym razem? Widać różnicę kolorystyczną, a poza tym nic się chyba nie zmieni.

Czerwony sztandar sięgnął bruku

Wydzielono z chodnika pasy pokryte czerwoną kostką, ale idąc po ulubionej linii najmniejszego oporu zapewnienie ich ciągłości odłożono na później. Jeśli dobrze odczytujemy intencje ZDM, powstaną kolejne "rowerokrawki" zmuszające cyklistów do zsiadania i przeprowadzania roweru przez jezdnię. A za kilka lat, jak to miało miejsce np. przy Rondzie Babka [zobacz >>>], Górczewskiej [zobacz >>>] czy Marymonckiej [zobacz >>>], wyda się znów trochę publicznego grosza na kolejne projekty i wykonanie przejazdów. I będzie można się tłumaczyć brakiem pieniędzy na ambitniejsze zadania i istotny rozwój sieci.

Wschodnie zakończenie jednego z "rowerokrawków" przy ul. Krzyżanowskiego

Za tą ulicą zaczyna się kolejny, urywający się przed Brylowską.

A przecież nie brakowało miejsca, aby to zrobić na przykład tak, zgodnie z zasadą separacji [zobacz >>>]. Odsunięcie ścieżki od budynku poprawiłoby widoczność rowerzysta-kierowca i zapobiegło kolizjom z pieszymi, zwłaszcza wychodzącymi czy wybiegającymi z klatek schodowych.

Ciekawe czy projektanci tak przywiązani do tego typu elementów geometrii...

...sami wierzą w ich skuteczność...

Najdłuższy odcinek przy Gazowni.

Czy korzystając z szerokiego pasa drogowego i równie szeroko zakrojonych prac nie należało podejść do tematu porządnie i zapewnić bezpieczną separację? Na przykład tak.

Zakończenie "rowerokrawka" przy ul.Bema.

Ktoś pomyśli "ZDM pracuje w pocie czoła i stara się dbać o pieszych, a ci malkontenci nawet na to narzekają". Uzupełnijmy więc tę relację krótkim uzasadnieniem.

Postulowaliśmy wyraźnie wytyczenie ciągłej ścieżki na omawianym odcinku. ZDM miał na uwzględnienie tego postulatu ponad rok [zobacz >>>] [zobacz >>>].

O marnowaniu okazji, jakimi są intensywnie prowadzone remonty chodników, mówimy od lat. Po nieskutecznych wystąpieniach do ZDM [zobacz >>>] próbowaliśmy zainteresować tym przejawem niegospodarności prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego [zobacz >>>], komisarza Kazimierza Marcinkiewicza [zobacz >>>] i obecną prezydent Warszawy, która zapewniła nas, że Biuro Kontroli i Audytu Wewnętrznego podczas kontroli prawidłowości realizacji inwestycji drogowych zwróci uwagę na przedstawiony przez Państwa problem. [zobacz >>>]. Czy to już nastąpiło, czy nie - trudno powiedzieć... I właśnie ulicę Kasprzaka często dawaliśmy jako szczególnie wymowny przykład naganności tego wygodnictwa Zarządu Dróg Miejskich.

Kontestatorzy prorowerowego zarządzenia mają się dobrze

Trzeba też zwrócić uwagę, że prawie rok temu Pełnomocnik Prezydenta pisemnie wskazał Zarządowi Dróg Miejskich, że zaniechanie przeprowadzania ścieżek przez skrzyżowania byłoby przykładem niewłaściwie pojętej oszczędności i rozwiązanie takie nie powinno być stosowane