Budżet partycypacyjny Warszawa 2015

Od redakcji

Publikujemy fragmenty korespondencji dotyczącej szlaków rowerowych w zachodniej części Bielan. O ile dziury, błoto i nielegalne zwałki gruzu stanowią już tradycyjne znaki rozpoznawcze tej dzielnicy, to wykazana przez przedstawicieli urzędu nieznajomość znaków drogowych przenosi dyskusję na nowy poziom (i to wcale nie wyższy)...

2009.07.06: Rowerzysta do radnej

[...]

Ponadto zamknięto ostatnio jeszcze jeden odcinek trasy rowerowej, wytyczony, jak można przeczytać na drogowskazach, przez Dzielnicę Bielany. Pamiętam zresztą, jak pan burmistrz Dubiel chwalił się istnieniem tego szlaku.

Jest to główna trasa łącząca gminę Izabelin (ok. 10.000 mieszkańców) z Warszawą, a zarazem jedno z niewielu połączeń miasta z Puszczą Kampinoską. Ja dojeżdżam np. tędy do pracy, a mój syn do szkoły. W pogodne weekendy jeżdżą tędy setki rowerzystów.

1. Gdy rowerzysta zgodnie z drogowskazem skręci z ul. Opalin w lewo, w ul. Kampinoską...

...trafia na szlaban i zakaz wjazdu (wyłączono jedynie „pojazdy oznakowane”, co w tym kontekście na pewno nie oznacza rowerów). Bezpośrednie sąsiedztwo znaku zakazu i drogowskazu dla rowerów nikogo jakoś dotąd nie zdziwiło.

2. Taki sam zestaw – szlaban i znak zakazu z wyłączeniem pojazdów oznakowanych – wita rowerzystów w połowie ul. Kampinoskiej. Nawiasem mówiąc, szlaban przegradzający całą szerokość drogi to kiepska infrastruktura rowerowa. Wielokrotnie, wracając tędy po ciemku z pracy bałem się, że zauważę go za późno. Wreszcie miałam dość tego stresu i zacząłem jeździć równoległą drogą (tą oznaczoną na mapie jako Kampinoska) i okazało się, że ma znacznie mniej korzeni w poprzek, piachu i błotnistych kałuż na całą szerokość.

3. Legalny pozostawał więc dotąd jedynie pierwszy odcinek ul. Kampinoskiej, od rozwidlenia z ul. Księżycową na skraju lasu. Ostatnio stanął tam jednak znak zakazu ruchu w obu kierunkach. Nie jest dla mnie jasne, czy znów zapomniano o rowerzystach czy też ustawiono znak właśnie ze względu na nich.

Z drogi korzystali, poza rowerzystami, kierowcy dojeżdżający do tamtejszych ogródków i służby miejskie (te dwie kategorie zostały spod zakazu wyłączone) oraz spacerowicze. Być może tym ostatnim przeszkadzały rowery?

Jadąc od Warszawy ulicą Księżycową można na skraju lasu wybrać dwa warianty: jazdę prosto, ulicą - a właściwie drogą - Kampinoską, albo skręcić w prawo, w leśny odcinek ul. Księżycowej. Ta druga ewentualność jest jednak raczej teoretyczna ze względu na charakter nawierzchni tej drogi: duże bryły gruzu zatopione w błocie. Łatwiej jedzie się po schodach niż tą trasą i korzystają z niej jedynie sporadycznie amatorzy sportów ekstremalnych na odpowiednim sprzęcie. Teraz pozostała tylko jedna możliwość: przejazd ul. Arkuszową, czyli wąską drogą o bardzo intensywnym ruchu, także ciężarowym.

2009.07.09: Radna do rowerzysty

Witam,

jak zapewnił mnie Ryszard Modzelewski [Zastępca Burmistrza Dzielnicy Bielany - przyp. red.], te zakazy, o których była mowa po Komisji dotyczą samochodów a nie rowerów. Cytuje: gdyby dotyczyły rowerów to na białym okręgu z czerwoną obwolutą byłby symbol roweru.

pozdrawiam

Ilona Soja – Kozłowska

2009.07.09: Rowerzysta do radnej

Gdyby na białym okręgu z czerwoną obwolutą był symbol roweru, to zakaz dotyczyłby tylko rowerów. Jeżeli zaś takiego symbolu nie ma, to dotyczą wszystkich pojazdów z rowerami włącznie. Nie dotyczyłyby rowerów, gdyby pod nimi umieszczono tabliczkę T-22 (z symbolem roweru i napisem: nie dotyczy). Identyczny znak, jak na Ogólnej i Kampinoskiej, stoi przy wszystkich wjazdach na Starówkę i rowerzyści, którzy go nie respektują, są karani mandatem wysokości 100 zł.

Interludium

Na tym nasza korespondencja się urwała.

W ostatnich dniach przy zakazie ruchu w obu kierunkach (znak B-1) dzielnica Bielany wystawiła nową tablicę zachęcającą rowerzystów do jego łamania.

Natomiast ul. Kampinoska została zablokowana przez przewrócone drzewo.

Spójrzmy na kolejne odcinki trasy prowadzącej ulicami Kampinoską, Opaleń, Arkuszową i Księżycową.

1. 1,4 km ul. Kampinoską, przegrodzone drzewem, dwoma szlabanami, z jednym zakazem ruchu w obu kierunkach (od strony ul. Księżycowej) i dwoma zakazami wjazdu (w połowie odcinka i od strony ul. Opaleń. To najlepszy odcinek tej trasy.

2. 0,6 km ul. Opaleń po bardzo niewygodnej dla rowerów nawierzchni z płyt betonowych.

3. 0,6 km ul. Arkuszową: jedyny legalny sposób przebycia tego odcinka to jazda jezdnią o dopuszczalnej (i nagminnie przekraczanej) prędkości 50 km/h i średnim ruchu dziennym przekraczającym 20 000 samochodów. Bez dopuszczenia jazdy rowerem po chodniku (znak C-16 z tabliczką T-22) poprowadzenie trasy rekreacyjnej taką ulicą to skrajna nieodpowiedzialność.

4. 1,2 km ul. Księżycową utwardzonej dużymi, ostrymi bryłami gruzu, czyli o nawierzchni zupełnie nienadającej się do jazdy rowerem. Przejechanie tego odcinka jest niebezpieczne dla zdrowia rowerzysty i grozi zniszczeniem roweru.