Jadąc od południowej strony mamy przed sobą kuszący spadek, a samochodów wyjeżdżających z ul. Sokołowskiej zupełnie nie widać. Dodatkowo przeszkody w skrajni rozpraszają uwagę i odwracają ją od - jakże ważnej - dalszej perspektywy.
Wróć do treści artykułu.


