Czy i kiedy pełne otwarcie miasta na Wisłę da się odczuć w dziedzinie transportu rowerowego? Czy wygodna i malownicza trasa stanie się w pełni atrakcją turystyczną? Kiedy doczekamy się rehabilitacji i uzdrowienia schorowanego kręgosłupa stołecznej sieci rowerowej? Niedzielne spotkanie poświęcone problemom ruchu na nadwiślańskim szlaku rowerowym przy estakadach bielańskich rodzi nadzieję, że te pytania nie pozostaną tylko retorycznymi.
Wróć do treści artykułu.


