Rozprawa administracyjna - dla kogo otwarta?
Marcin Jackowski, 2008.03.18
Zawiadomienie o rozprawie administracyjnej w/s połączenia ul. Dewajtis z Wisłostradą
PREZYDENT MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY
UD-III-WOŚ-DDR-7624-57-193/07/08
Warszawa, 11 marca 2008 r.
ZAWIADOMIENIE
Na podstawie art. 89 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), w związku z art. 32 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (tekst jedn. Dz. U. z 2006r. Nr 129, poz. 902 ze zm.)
O G Ł A S Z A M
rozprawę administracyjną otwartą dla społeczeństwa w ramach postępowania o uzgodnienie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla realizacji przedsięwzięcia o nazwie „Budowa połączenia ul. Dewajtis z Wisłostradą i zapewnienie miejsc postojowych przy Wisłostradzie”.
Rozprawa administracyjna odbędzie się 31 marca 2008 r. (poniedziałek) o godz. 10.00, w siedzibie Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego przy ul. Dewajtis 5 w Warszawie, w auli im. Jana Pawła II.
Wniosek o zmianę miejsca i terminu w/w rozprawy administracyjnej
Do: Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy
za pośrednictwem
Burmistrza Dzielnicy Bielany
dotyczy: zawiadomienia Prezydenta m.st. Warszawy o rozprawie administracyjnej z 11.03.2008 r. znak UD-III-WOŚ-DDR-7624-57-193/07/08
WNIOSEK
Stowarzyszenie Zielone Mazowsze wnosi o zmianę miejsca i terminu w/w rozprawy administracyjnej w taki sposób, aby odbyła się w godzinach popołudniowych oraz w miejscu lepiej dostępnym i neutralnym względem tematyki, jakiej będzie poświęcona.
Uzasadnienie
Rozprawa administracyjna ma być otwarta dla społeczeństwa, a w związku z tym - jej czas i miejsce musi być tak wybrane, aby rzeczywiście umożliwić zainteresowanym udział - w przeciwnym razie można będzie ją uznać za niecelową, a przez to nieprawidłową i nieprawomocną, i żądać jej powtórzenia lub odroczenia, zgodnie z Art. 94. § 2. KPA.
Stowarzyszenie występując na prawach strony w niniejszym postępowaniu działa w interesie społecznym dużej grupy mieszkańców Warszawy żywo zainteresowanych przyszłą inwestycją i jej wpływem na środowisko. Odbieramy sygnały zarówno od osób pracujących, którym wczesna godzina rozprawy uniemożliwi wzięcie w niej udziału, jak i osób zdziwionych i zaniepokojonych wyborem miejsca rozprawy. W pełni podzielamy wyrażone opinie, że UKSW - jako de facto strona postępowania - nie jest odpowiednim miejscem do przeprowadzenia rozprawy.
Trzy lata temu na terenie UKSW dyskutowano już na temat dojazdu do uczelni z inicjatywy samorządów i radnych Bielan.
Prorektor i kanclerz podpisali się wówczas pod wspólnymi ustaleniami [zobacz >>>], ale nie tylko nie podjęli żadnych działań w kierunku ich realizacji, ale wręcz sprzeciwiali się temu - np. uznając propozycję uruchomienia linii autobusowej po Wisłostradzie za bezwartościową,
a winą za brak komunikacji bezpodstawnie obarczali bliżej nie określonych ekologów
[zobacz >>>].
Taka postawa - udawanego dialogu i niezważania na wcześniejsze ustalenia - rodzi uzasadnione podejrzenia co do faktycznych intencji i celów UKSW.
Trzeba też przypomnieć o organizowaniu na terenie UKSW od kilku lat hałaśliwych koncertów, wbrew prawnemu zakazowi zakłócania ciszy i co gorsza - w sezonie lęgowym ptaków, który potrafią uszanować nawet komercyjne firmy budowlane. Fakt ten nie ma bezpośredniego związku z tematem obsługi komunikacyjnej UKSW, ale świadczy dobitnie o konsekwentnym nieposzanowaniu przez rektora i samorząd studentów UKSW praw rezerwatu i odczuć mieszkańców oburzonych tego typu praktykami.
Zgodnie z Art. 89. § 2. KPA rozprawa ma doprowadzić do uzgodnienia interesów stron. Trudno będzie ten cel osiągnąć, jeśli pojawi się na niej prawdopodobnie jedna, nadreprezentowana strona, a pozostałe zostaną faktycznie pozbawione możliwości udziału i wypowiedzi ze względu na
czas kolidujący z obowiązkami i odległe miejsce.
Biorąc pod uwagę wystąpienia przedstawicieli samorządu studentów UKSW na komisjach Rady Dzielnicy i zaproszenie na debatę
, jakie skierowali do uczestników niedawnych warsztatów, można się spodziewać zorganizowanego, zbiorowego nacisku ze strony tej grupy. W efekcie może to stwarzać presję hamującą swobodę wypowiedzi przeciwników wprowadzania komunikacji autobusowej na ul. Dewajtis, co byłoby sprzeczne z Art. 225. KPA. Nie ulega wątpliwości, że teren uczelni nie sprzyja obecnie rzeczowej dyskusji, jaką powinna być rozprawa. Może wywołać niepotrzebne emocje nawet przy prowadzeniu przez osobę z zewnątrz.
Zgodnie z Art. 8. KPA Organy administracji publicznej obowiązane są prowadzić postępowanie w taki sposób, aby pogłębiać zaufanie obywateli do organów Państwa oraz świadomość i kulturę prawną obywateli
.
Oczywistym przejawem realizacji tego zalecenia będzie wybór dla rozprawy administracyjnej miejsca neutralnego i pory dnia po godzinach pracy większości zainteresowanych.
Zmiana miejsca wydaje się konieczna również w interesie Organu prowadzącego postępowanie, dla uniknięcia posądzeń o stronniczość i obniżenia zaufania społecznego do motywacji jego działań.
Wybór miejsca i czasu rozprawy był wysoce niefortunny i trudno wytłumaczyć, dlaczego Urząd Dzielnicy, świetnie przecież zorientowany w całościowym kontekście sprawy, przed podjęciem tak istotnej dla swego wizerunku decyzji nie wziął pod uwagę wymienionych wyżej i łatwych do zauważenia aspektów. Błąd wymaga naprawienia, tak aby jego skutków nie musiało ponosić społeczeństwo. Przejawem troski Urzędu Dzielnicy o interes jej mieszkańców będzie więc odwołanie rozprawy zaplanowanej na UKSW i zorganizowanie jej w miejscu takim jak np. CMKP lub AWF, o godz. np. 16:00 lub 17:00, z ew. przesunięciem terminu w razie niedostępności sali w terminie 31 marca.
Inne zastrzeżenia
W związku z ogłoszonym miejscem rozprawy Stowarzyszenie uważa za konieczne wyrażenie też innych zastrzeżeń dotyczących realizacji przez Organ prowadzący postępowanie udziału społeczeństwa.
- Zaniechanie umieszczenia obwieszczeń o konsultacjach w pobliżu miejsca planowanego przedsięwzięcia
Zgodnie z Art. 3 POŚ przez podanie do publicznej wiadomości rozumie się ogłoszenie informacji, w sposób zwyczajowo przyjęty, w siedzibie organu oraz poprzez obwieszczenie w pobliżu miejsca planowanego przedsięwzięcia (...)
. Zastosowanie się przez Organ do w/w wymogu było w omawianej sprawie całkowicie uzasadnione, a wręcz niezbędne.
- Niedostateczny poziom informowania społeczeństwa
Podczas spotkania w U.Dz. Bielany 11 marca naczelnik WOŚ i przedstawiciel Metroprojektu mówili o mylnych interpretacjach i nieporozumieniach zawartych w uwagach artykułowanych przez mieszkańców. Nie negując tego trzeba jednak zapytać - czy Inwestor i Organ prowadzący postępowanie dołożyli choć minimum starań by przybliżyć i przystępnie wyjaśnić społeczeństwu cele i założenia przedsięwzięcia?
Stowarzyszenie przypomina, że w piśmie z 15 października 2007 r. [zobacz >>>] zwróciło Organowi uwagę na kluczowe znaczenie starannego przygotowania udziału społeczeństwa w postępowaniu i dotarcia do jak największej grupy zainteresowanych z informacjami o celach i zakresie projektu. Stowarzyszenie zaoferowało współpracę w tym zakresie, z czego Organ nie skorzystał.
Na analizę tych obszerne uzasadnionych postulatów i wzięcie ich pod uwagę Zarząd dzielnicy Bielany miał pięć miesięcy, a mimo to nie wykorzystał nawet prostej i skutecznej możliwości dotarcia do społeczeństwa poprzez własny miesięcznik Nasze Bielany
.
Jedyną informacją związaną (pośrednio) z przedsięwzięciem była publikacja stanowiska rady dzielnicy Bielany w sprawie przebiegu linii autobusowej ulicą Dewajtis (nr z grudnia 2007).
W żadnym z dwóch późniejszych wydań nie pojawiła się nawet najmniejsza wzmianka o planowanej inwestycji.
Za to w listopadowym wydaniu znalazło się miejsce dla dwóch ogłoszeń Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego poszukującego pracowników.
Kiedy w końcu października TVP3 przygotowywała materiał o konsultacjach, znalazła się w nim informacja, że nikt z Urzędu (prowadzącego postępowanie!) nie chciał się na ten temat wypowiedzieć.
W piśmie WOD-III-S-0717-14/07 do Zielonego Mazowsza Burmistrz Zbigniew Dubiel zapewnia:
zarówno ja, jak i pozostali członkowie Zarządu Dzielnicy, w swoich działaniach kierujemy się interesami dzielnicy
i dobrem jej mieszkańców, a nie względami ideologicznymi lub sympatiami politycznymi. Ochrona Lasu Bielańskiego
nie jest sprawą tej czy innej partii, lecz społeczności lokalnej Bielan.
[zobacz >>>]
Dlaczego więc Zarząd Dzielnicy przez ponad pół roku nie uznał za stosowne, by przybliżyć tej lokalnej społeczności, w jej oczywistym interesie, w przystępny i wyczerpujący sposób zamierzenia dotyczące połączenia ul. Dewajtis z Wisłostradą? Czyżby uważano temat za mniej interesujący dla mieszkańców niż zwykle poruszane na łamach miesięcznika Nasze Bielany
?
Czy Organ nie ma świadomości, że zaniedbania udziału społeczeństwa na obecnym etapie postępowania mogą spowodować fatalne następstwa, np. w postaci niepotrzebnych konfliktów społecznych na skutek samego choćby niezrozumienia przez mieszkańców faktycznych założeń i uwarunkowań?
Do wiadomości:
Komisja Ochrony Środowiska Rady Warszawy na ręce przewodniczącego, p. Adama Kwiatkowskiego
Komisja Architektury, Urbanistyki, Gospodarki przestrzennej i Ekologii Rady Dzielnicy Bielany na ręce przewodniczącej, p. Ilony Soji-Kozłowskiej
Protokół rozprawy

