Budżet partycypacyjny Warszawa 2015

W świetle powyższych spostrzeżeń absurdalne jest też obowiązujące w Polsce zwiększenie maksymalnej dozwolonej prędkości do 60 km/h w porze nocnej. W całej Europie obowiązują podobne przepisy, polegające na tym, że w nocy dopuszczalny jest mniejszy poziom hałasu niż za dnia. Jak widać na przykładzie Berlina, zgodnie z logiką idzie to w parze z nocnym ograniczeniem prędkości pojazdów. Tymczasem w Polsce jest dokładnie na odwrót, jakby w kraju nad Wisłą nie obowiązywały prawa fizyki i elementarna logika. To również bardzo niepokojące.