Budżet partycypacyjny Warszawa 2015

A tak kończy się brak infrastruktury rowerowej i wskazywanie rowerzystów jako powodujących zagrożenie na drodze. W Grecji "niebezpiecznych" cyklistów niemal nie ma. Wszyscy jeżdżą autami, motocyklami i motorowerami - i robią dokładnie to samo co znienawidzeni cykliści w Polsce: jeżdżą pod prąd, na czerwonym, po chodnikach, parkują gdzie popadnie. Tylko prędkości i masę pojazdu mają większą niż "niebezpieczni" cykliści.