Na tym zdjęciu z 2012 roku widzimy aktualną sytuację na tym samym przejściu. Zlikwidowano sygnalizację świetlną instalując równocześnie z obu stron punktowe szykany zwężające jezdnię do... 3,5 metra! Kiedy nic nie jedzie, pieszy nie musi wciskać przycisku i czekać na zielone. A kiedy jedzie - wystarczy wejść na azyl, co czytelnie sygnalizuje kierowcom zamiar przejścia i zgodnie ze szwedzkim prawem obliguje do zatrzymania pojazdu. Tak dąży się do poprawy bezpieczeństwa na poważnie, a nie na niby jak w Polsce.
Wróć do treści artykułu.


